AR23, doradztwo strategiczne i AI
PLEN

Procesy

Wdrożenia AI

AI ma skrócić konkretny proces. Najpierw sprawdzamy, gdzie to się opłaci, potem uruchamiamy rozwiązanie tak, żeby działało także w trzecim miesiącu.

„Wszyscy wdrażają AI. Gdzie u nas ma to sens i jak to uruchomić, żeby po miesiącu nadal działało?”

Notatka dla decydenta

Wynik pracy
Ocenione procesy, wybrany pierwszy z nich i działające w nim rozwiązanie, z pomiarem przed i po oraz osobą odpowiedzialną po stronie firmy.
Ma sens, gdy
Wiadomo, który proces boli, albo na stole leży oferta „wdrożenia AI” i nie wiadomo, czy to projekt, czy sprzedaż licencji.
Nie ma sensu, gdy
Celem jest „mieć AI”, bez wskazanego procesu i bez miary sukcesu. Albo proces nie jest jeszcze opisany: wtedy zaczynamy od analizy procesów.
Pierwsze pytanie, które zadamy
Z jakimi sprawami ludzie w tym zespole mierzą się najczęściej i kto odpowiada za ten proces, z imienia i nazwiska?

Etap 1: audyt AI, czyli gdzie to się opłaci

Zaczynamy od listy spraw, nie od listy narzędzi. Każdy proces oceniamy według czterech kryteriów: jak często się powtarza, jak bardzo różnią się przypadki, czy wynik da się sprawdzić i ile kosztuje pomyłka.

Czasem właściwą odpowiedzią jest zwykły skrypt. Jeśli zadanie jest powtarzalne i jednoznaczne, program zrobi je szybciej, taniej i przewidywalniej niż AI. AI rekomendujemy tam, gdzie potrzebna jest interpretacja.

Sam model jest najtańszą częścią projektu. Najwięcej pracy pochłania dostęp do danych: integracje, uprawnienia, porządek w danych. Audyt pokazuje ten koszt, zanim zapadnie decyzja o budżecie.

Wynik etapu: lista ocenionych procesów, pierwszy kandydat do wdrożenia, pomiar jego stanu obecnego i lista miejsc, w których AI nie ma sensu. Jeśli proces jest już wybrany i zmierzony, ten etap pomijamy.

Etap 2: wdrożenie

Kiedy uznajemy, że rozwiązanie jest wdrożone

Brak któregokolwiek z tych warunków oznacza pokaz, nie wdrożenie.

  • Dostęp do narzędzi. Rozwiązanie działa w systemach, w których dzieje się praca, i ma dostęp do tego, czego potrzebuje, żeby dokończyć zadanie.

  • Zamknięta pętla. Widzi skutek swojego działania i potrafi go poprawić.

  • Kryterium końca. Wiadomo, kiedy zadanie jest wykonane, i wiadomo, co się dzieje, gdy wykonać się go nie da.

Trzy zasady

Rozwiązanie musi działać tam, gdzie ludzie już pracują. W poczcie, w systemie zgłoszeń, w arkuszu. Narzędzie, do którego trzeba osobno wchodzić, po kilku tygodniach przestaje być używane.

Uprawnienia rosną stopniowo. Najpierw tylko odczyt, zapis później. Działania nieodwracalne, takie jak wysłanie wiadomości do klienta, płatność czy usunięcie danych, zawsze wymagają potwierdzenia człowieka.

Bez zestawu przypadków testowych nie wiadomo, czy poprawka pomogła. Zanim rozwiązanie zobaczy prawdziwe sprawy, sprawdzamy je na zbiorze przypadków z ustalonym poprawnym wynikiem.

Jak przebiega praca

  1. 01

    Audyt: lista spraw, ocena procesów, wybór pierwszego i pomiar stanu przed.

  2. 02

    Projekt: jakie dane, jakie uprawnienia i jak sprawdzamy wynik.

  3. 03

    Zestaw przypadków testowych z prawdziwych spraw firmy.

  4. 04

    Uruchomienie w jednym zespole.

  5. 05

    Stopniowe rozszerzanie uprawnień.

  6. 06

    Pomiar po wdrożeniu i porównanie ze stanem przed.

Na co można liczyć

Ocenę opłacalności opartą na pomiarze procesu. Wynik pokazuje, które procesy warto automatyzować, a które nie zwrócą kosztu wdrożenia.

Od czego zależy wycena

Liczba zespołów i procesów w audycie. Złożoność wybranego procesu i liczba systemów do połączenia. Stan danych. Dostępność zespołu technicznego po stronie firmy.

Porozmawiajmy o Twoim przypadku.

Najkrótsza droga to jedno zdanie o tym, co próbujesz rozstrzygnąć. Odpowiemy, czy i jak możemy pomóc.

Napisz, który proces trzeba usprawnić i kto za niego odpowiada.

Napisz do nas →